Weryfikacja oferty wdrożenia e-commerce
Dwie oferty na ten sam sklep potrafią różnić się o 270 000 PLN. Zanim wybierzesz, zobacz, za co naprawdę płacisz.
Nie musisz wierzyć mi na słowo
Rekomendacje od klientów, prezesów i zespołów, z którymi dowoziłem wdrożenia. Wszystkie publiczne na LinkedIn.
„Jego wiedza i doświadczenie z zakresu systemów e-commerce są na wysokim poziomie - regularnie korzystałem z jego rekomendacji przy podejmowaniu decyzji dotyczących kierunku prac i zakresu rozwiązań.
„Posiada on bardzo ważną cechę, jaką jest szczerość w relacjach biznesowych. Zawsze dzielił się swoim punktem widzenia na każdy pomysł, za co bardzo ceniłem współpracę z Tomaszem.
„Pracując z nim ma się pewność, że projekt jest w dobrych i odpowiedzialnych rękach. Polecam go jako osobę zorganizowaną, dbającą o detale i skoncentrowaną na osiąganiu celów.
15 publicznych rekomendacji od CEO, CTO, dyrektorów i managerów.
Problem nie leży w „złej agencji"
Leży w tym, że ofert po prostu nie da się uczciwie porównać. Każda wygląda inaczej, a różnic szuka się dopiero po podpisaniu.
- Oferty w zupełnie różnych formatach, każda liczona po swojemu.
- Brak sekcji wykluczeń, czyli tego, czego w cenie nie ma.
- Zakres opisany ogólnikami, które każdy rozumie inaczej.
- Termin „dogadamy w trakcie" zamiast konkretnej daty.
Te 270 000 PLN różnicy widziałem na realnym wdrożeniu. Rozjazd między dwiema ofertami na ten sam zakres, gdy w jednej siedzą ukryte założenia, a w drugiej nie. Weryfikacja pokazuje, która jest która, zanim podpiszesz.
Trzy rzeczy, z którymi wychodzisz
Każda z nich zamyka konkretne ryzyko, które bez weryfikacji wraca jako faktura. Pracuję tylko dla Ciebie - nie sprzedaję kodu i nie startuję w przetargu.
Wiesz, za co realnie płacisz
Rozkład każdej oferty: co jest w cenie, czego brakuje i gdzie siedzą założenia, które wrócą jako „prace dodatkowe" w trakcie projektu.
Bez tego: ukryte koszty wychodzą dopiero po podpisie, bo nie było ich w wycenie.
Masz umowę po swojej stronie
Zapisy sprawdzone pod ryzyko, nie tylko na starcie. Wiesz, kto płaci za zmianę zakresu w 4. miesiącu, zanim ta zmiana nastąpi.
Bez tego: ciągłe bitwy „to nie było w zakresie" i terminy z poślizgiem wpisanym od startu.
Wybierasz wykonawcę na danych
Który pasuje do Twojego budżetu i potrzeb. Zero prowizji od kogokolwiek, więc rekomendacja jest Twoja, nie sprzedażowa.
Bez tego: obietnice techniczne, których wykonawca nie jest w stanie dowieźć.
Trzy etapy, 5-10 dni roboczych
Bezpłatna konsultacja
Ustalamy kontekst projektu, budżet i to, czego potrzebujesz od ofert.
Analiza ofert i umowy w bieżącym kontakcie
Jesteśmy w kontakcie na każdym etapie. Nie znikam z dokumentami na tydzień.
Rekomendacja na piśmie
Dostajesz jasne wskazanie: co wybrać, co wynegocjować, czego unikać.
Po ostatniej rozmowie dostajesz podsumowanie mailem w ciągu 24 godzin, z 2-3 wskazówkami do wdrożenia od razu. Niezależnie od tego, czy ruszymy dalej.
Jednoznaczna i stała
Dokładny poziom ustalamy na bezpłatnej konsultacji, zależnie od skali wdrożenia.
Dla porównania: jeden spór o zakres na wdrożeniu to średnio 50-80 tys. PLN. Weryfikacja kosztuje ułamek tej kwoty i ma go w ogóle nie dopuścić.
Zanim zapytasz
Skąd mam wiedzieć, że jesteś po mojej stronie, a nie agencji?
Nie biorę od agencji ani złotówki: ani prowizji, ani success fee, ani pakietów partnerskich. Pracuję tylko dla Ciebie, to fundament niezależności. Gdybym brał prowizję od wykonawców, moje rekomendacje byłyby warte tyle, co ich reklama. Jeśli najlepszą opcją jest agencja, której nie znam, powiem to wprost. Jeśli najlepszą opcją jest nie podpisywać żadnej z ofert, też to usłyszysz.
Polecasz konkretne agencje?
Tak, gdy to pasuje do Twojego projektu. Płacisz za moją wiedzę rynkową, nie za prowizję, bo tej nie biorę od nikogo. Po 13+ latach znam rynek i mam relacje z solidnymi wykonawcami.
Czemu nie zweryfikować oferty samemu?
Bo brakuje punktu odniesienia: co jest realne, co zawyżone, a czego w ofercie po prostu nie ma. Ja mam 13+ lat wzorców z dziesiątek wdrożeń po obu stronach stołu.
Mam znajomego CTO, który to przejrzy. Po co mi to?
Dobry CTO oceni architekturę i stack. Weryfikacja oferty to dodatkowo to, czego w wycenie nie ma, założenia ukryte w cenie i zapisy umowy, które zdecydują, kto płaci za zmianę zakresu w 4. miesiącu. Robię to na dziesiątkach wdrożeń, znajomy raz na kilka lat. Jeśli ma czas zrobić to dokładnie, świetnie. Zwykle nie ma.
Nie mam jeszcze ofert. Jest za wcześnie na rozmowę?
Odwrotnie, to najlepszy moment. Jeśli pomogę Ci ułożyć zapytanie, zanim je wyślesz, dostaniesz oferty, które realnie da się porównać, i unikniesz sytuacji, w której każda agencja liczy co innego. Najtaniej naprawia się błąd, którego jeszcze nie ma.
5 500 PLN to dużo za sprawdzenie kilku dokumentów.
To prawda, jeśli liczyć same dokumenty. Liczyć trzeba inaczej: jeden spór o zakres na wdrożeniu to 50-80 tys. PLN i miesiące poślizgu. Weryfikacja kosztuje ułamek tej kwoty i ma do tego sporu nie dopuścić. Nie płacisz za czytanie ofert, płacisz za to, że nie podpiszesz złej.
Co dokładnie dostaję na koniec?
Pisemną analizę ofert, weryfikację umowy pod kątem ryzyka i jasną rekomendację, którego wykonawcę wybrać i co wynegocjować przed podpisem.
Podpisujesz w ciemno
Bierzesz najtańszą albo najładniejszą ofertę i liczysz, że założenia, których nie widać, jakoś się ułożą. Zwykle wychodzą w 4. miesiącu, jako faktura.
Sprawdzasz, zanim ryzykujesz
Wiesz, za co płacisz, masz umowę po swojej stronie i wybierasz wykonawcę na danych, nie na wrażeniu.
30 minut rozmowy, zanim zaryzykujesz sześciocyfrowy budżet
Przyjmuję ograniczoną liczbę weryfikacji miesięcznie, żeby każdej dać pełną uwagę. Pierwsza konsultacja jest bezpłatna, bez zobowiązań, pod NDA.
Umów bezpłatną konsultację