Audyt współpracy z agencją e-commerce
Każdy miesiąc „prawie skończone" to 30-50 tys. PLN straconych kosztów. Zobacz, gdzie naprawdę jest projekt, zanim zapłacisz za kolejny miesiąc.
Nie musisz wierzyć mi na słowo
Rekomendacje od klientów, prezesów i zespołów, z którymi dowoziłem wdrożenia. Wszystkie publiczne na LinkedIn.
„Jego wiedza i doświadczenie z zakresu systemów e-commerce są na wysokim poziomie - regularnie korzystałem z jego rekomendacji przy podejmowaniu decyzji dotyczących kierunku prac i zakresu rozwiązań.
„Posiada on bardzo ważną cechę, jaką jest szczerość w relacjach biznesowych. Zawsze dzielił się swoim punktem widzenia na każdy pomysł, za co bardzo ceniłem współpracę z Tomaszem.
„Pracując z nim ma się pewność, że projekt jest w dobrych i odpowiedzialnych rękach. Polecam go jako osobę zorganizowaną, dbającą o detale i skoncentrowaną na osiąganiu celów.
15 publicznych rekomendacji od CEO, CTO, dyrektorów i managerów.
Z Twojego fotela nie widać, gdzie naprawdę jest projekt
I nie chodzi o „złą agencję". Sygnały widać z każdej strony, ale bez niezależnego spojrzenia każdy tłumaczy je inaczej.
- Harmonogram przesunięty już dwa razy, a konkretnej daty wciąż nie ma.
- Budżet rośnie, ale nowych funkcji nie przybywa.
- Zbyt często słyszysz „tego nie było w zakresie".
- Spotkania statusowe się odbywają, konkretów z nich nie ma.
Miesiąc „prawie skończone" rzadko wynika z pecha. To luka w nadzorze, której nie widać z Twojego fotela. Rentgen pokazuje, gdzie naprawdę jest projekt, zanim zapłacisz za kolejny miesiąc.
Wychodzisz z diagnozą, planem i Quick Winami
Każda z nich zamyka konkretne ryzyko, które bez audytu pożera kolejne tygodnie. Prześwietlam procesy, komunikację i jakość prac po obu stronach - nie szukam winnych, tylko miejsc, gdzie tracisz tempo i pieniądze.
Wiesz, gdzie naprawdę jest projekt
Raport diagnostyczny pokazuje realny stan: co działa, co utknęło i dlaczego. Bez owijania w status-update.
Bez tego: kolejne miesiące „prawie skończone" bez konkretnej daty końca.
Masz plan, nie listę pretensji
Konkretne działania z priorytetami: co naprawić po obu stronach, żeby odzyskać tempo. Gotowe do rozmowy z agencją.
Bez tego: eskalacja, w której obie strony szukają winnych zamiast rozwiązania.
Część wdrażasz od razu
Quick Wins, które ruszają z miejsca bez czekania na duże zmiany. Pierwszy efekt widać w trakcie audytu.
Bez tego: budżet rośnie szybciej niż widoczny postęp, a decyzje zapadają w nadziei.
Trzy etapy, 5-10 dni roboczych
Bezpłatna konsultacja
Ustalamy kontekst projektu i to, co najbardziej Cię niepokoi.
Analiza w bieżącym kontakcie
Rozmawiam z Twoim zespołem i z agencją, przeglądam dokumenty, umowę, backlog i komunikację. Jesteśmy w kontakcie na każdym etapie.
Raport i plan na piśmie
Dostajesz diagnozę, plan działania z priorytetami i listę Quick Wins. Raport jest Twój, możesz go pokazać zarządowi albo agencji.
Po ostatniej rozmowie dostajesz podsumowanie mailem w ciągu 24 godzin. Niezależnie od tego, czy ruszymy dalej.
Jednoznaczna i stała
O poziomie decyduje wielkość projektu i złożoność (jeden dostawca czy wielu, prosty czy złożony stack). Ustalamy na bezpłatnej konsultacji.
Dla porównania: jeden miesiąc opóźnień to typowo 30-50 tys. PLN zmarnowanych kosztów. Audyt kosztuje ułamek jednego miesiąca opóźnienia. Jeśli skróci dryfowanie choćby o tydzień, już się zwrócił.
Zanim zapytasz
Co jeśli projektu nie da się uratować?
Powiem to wprost i dostaniesz opcje na piśmie: kontrolowane domknięcie, ratowanie, zmiana zakresu albo zmiana wykonawcy. To ostatnia opcja, nie pierwsza. Decyzja zostaje Twoja, ale podjęta na danych, nie na nadziei.
Agencja się obrazi, że ją sprawdzam?
Dobre agencje witają nadzór, bo chroni je przed niejasnym zakresem i przerzucaniem winy. Opór wobec sprawdzenia bywa większą flagą niż cokolwiek, co znajdę. Nie działam w ukryciu, moja obecność wzmacnia Twoją pozycję.
Skąd wiem, że jesteś obiektywny?
Nie biorę od agencji ani złotówki: ani prowizji, ani success fee. Mój jedyny przychód to Twoja faktura, więc nie mam interesu w tym, żeby kogoś kryć ani na siłę obciążać. Raport jest Twój, możesz go pokazać agencji albo zarządowi.
Czemu nie zapytam wprost agencji, co jest grane?
Bo agencja oceniająca własną robotę nie jest neutralna, nawet jeśli działa w dobrej wierze. Ja patrzę po obu stronach stołu, bez interesu w tym, czyja to wina. Dlatego widzę to, czego z wewnątrz nie widać.
Można to potem zaliczyć na stały nadzór?
Tak. Opłatę za Rentgen zaliczam na pierwszy miesiąc Nadzoru, jeśli zdecydujesz się kontynuować w ciągu 30 dni.
Czekasz, licząc że agencja nadrobi
Kolejne „prawie skończone", budżet rośnie, a Ty wciąż nie wiesz, gdzie naprawdę jest projekt.
Prześwietlasz współpracę
W 5-10 dni wiesz, co naprawić po obu stronach, masz plan i Quick Wins do wdrożenia od razu.
30 minut rozmowy, zanim zapłacisz za kolejny miesiąc bez kontroli
Przyjmuję ograniczoną liczbę audytów miesięcznie, żeby każdemu dać pełną uwagę. Pierwsza konsultacja jest bezpłatna, bez zobowiązań, pod NDA.
Umów bezpłatną konsultację