PM jako jedyny filtr informacji
Wdrożenie planowane na 250 000 PLN i 6 miesięcy. PM był jedynym łącznikiem między klientem a zespołem. Klient widział środowisko testowe i raporty godzin, ale z zespołem nie rozmawiał nigdy.
Gdzie pękło. Analiza była powierzchowna, zespół budował na podstawie tego, co przekazał PM, nie tego, czego klient naprawdę potrzebował. Między „co klient powiedział" a „co zespół usłyszał" rosła przepaść z każdym sprintem.
- Mogę pogadać z zespołem?
- Ja wszystko przekażę.
Jak to się kończy inaczej. Drugi kanał komunikacji: wspólny czat i dostęp klienta do systemu zadań. Rozwiązanie było proste i tanie. Przyszło dopiero po 250 000 PLN nadwyżki i sześciu straconych miesiącach.
